Co ja czuję?

Witajcie drogie dzieci. W tym tygodniu będziemy rozmawiać o emocjach. Przyjrzyjcie się obrazkowi poniżej i spróbujcie określić, jakie emocje przedstawiają poszczególne minki.

 emocje

Źródło pinterest.com

Brawo!!!Świetnie wykonaliście zadanie. Teraz spróbujcie powiedzieć Mamie lub Tacie, w jakich sytuacjach jesteście weseli, smutni, bardzo smutni, źli, zdziwieni.

Zapraszamy do wysłuchania opowiadania o kilku zwierzątkach z Pluszątkowa. Posłuchajcie, jak czuli się nasi przyjaciele: myszka, kotek, piesek, prosiaczek, miś? Co zmieniło atmosferę w Pluszątkowie? Dlaczego księżyc obrócił się znów do Pluszątkowa?

Co się wydarzyło w Pluszątkowie?

Maria Rosińska

 

W Pluszątkowie różnie bywa. Raz jest smutno, a raz wesoło. Czasem panuje zgoda, a czasem

wybuchają kłótnie. Pewnego razu przeżyły pluszątka bardzo dziwny dzień. Miały już

wtedy pobudowane swoje domki i właśnie się w nich urządzały. Tylko Mucha, która nie

mogła się jakoś zdecydować, gdzie sobie postawić domek, fruwała niespokojnie nad

Pluszątkowem, napełniając całą osadę dokuczliwym bzykaniem.

Wyszła przed domek Myszka. A Mucha, która w tej chwili przelatywała nad jej domkiem,

sfrunęła błyskawicznie w dół i ugryzła Myszkę w nosek.

Ojej! – pisnęła Myszka i umilkła, bo właśnie stanął przed nią Kot.

Zabrakło mi kretoniku na firaneczki do kuchni, a ty masz tyle różnokolorowych szmatek.

Czy mogłabyś dać mi którąś? – zapytał.

Nie mam żadnych szmatek! – rozzłościła się Myszka. A rozzłościła się dlatego, że ją Mucha

ugryzła w nosek.

Wraca Kot do domu, a tu już przed progiem czeka Pies.

Przybijałem właśnie półkę – mówi – i zabrakło mi gwoździ. Zdaje się, że ty masz ich jeszcze sporo. Czy mógłbyś mi dać chociaż dwa?

Nie mam już gwoździ – burknął Kot i wszedł do domku. A burknął, bo był zły, że mu

Myszka nie dała kretoniku.

Wraca Pies do domu, a tu już przed domem czeka Prosiaczek.

Piec w mojej kuchni dymi – pokwikuje płaczliwie – gdybyś mi dał trochę gliny, może bym

sobie jakoś poradził.

Nie mam gliny – warknął pies. A warknął tak, bo był zły, że mu Kot nie dał gwoździ.

Wraca Prosiaczek do siebie, a tu przed progiem czeka Miś.

Zabrakło mi siana do wypchania poduszki – mówi. – Czy nie została ci przypadkiem zbyteczna garstka?

Ani źdźbło nie zostało! – fuknął prosiaczek. A fuknął tak, bo był zły, że mu Pies nie dał

gliny.

Wrócił Miś do siebie, usiadł z ponurą miną na progu. A księżyc, wycięty ze srebrnego pluszu

i zawieszony nad Pluszątkowem na błękitnej nitce, odwrócił się teraz bokiem i wyglądał jak

bardzo cienki rogalik.

Minęło pół godziny, a potem godzina i Myszkę przestał boleć nosek. I zaraz sobie zaśpiewała

piosenkę: – Tralala-tralala- tralala!

Była to bardzo ładna piosenka i jak się ją śpiewało, nie można było się już złościć. Spojrzała

Myszka na stół. A tam leżały kolorowe kretoniki.

O! Ten zielony w białe groszki będzie w sam raz dla Kotka – pomyślała – zaraz mu go zaniosę. Na pewno się ucieszy.”

Patrz, co znalazłam jeszcze wśród swoich szmatek – uśmiechnęła się. – Ten wzór nadaje się

do okien w twojej kuchence. Chcesz, to zaraz spróbujemy, jak to będzie wyglądało? – i raz dwa zrobiła Kotkowi firaneczki.

Myszka poszła do domu. Siedzi Kot w kuchni, patrzy na okno, na firanki. A właśnie obok

okna wisiała półeczka.

Ach, prawda – przypomniał sobie – przecież Pies nie może przybić półki, bo nie ma gwoździ. Dlaczego mu ich nie dałem? Mnie już są niepotrzebne”.

I prędko zaniósł Psu całą paczkę gwoździ.

Przynoszę wszystkie – powiedział – wybierz sobie, jakie ci są potrzebne, i weź parę na zapas. W gospodarstwie zawsze się przydadzą.

Przybił Pies półkę nad kuchnią, ustawił na niej garnki i talerze.

Ach! – przypomniał sobie. – Przecież u Prosiaczka piec dymi! Może biedak nawet obiadu

nie mógł ugotować? A ja mu nie dałem gliny. Ładny ze mnie sąsiad!”

I zaraz pobiegł do Prosiaczka z dużą bryłą gliny.

Pokaż no ten piec! – zawołał od progu. – Aha, aha… – mówił, oglądając dokładnie. – Już

widzę, co tu trzeba zrobić. Zaraz ci pomogę, to będzie prędzej.

Przestał piec dymić i Prosiaczek ugotował kolację.

No, teraz jeść i spać.

I nagle przypomniał sobie Misia. Przecież Misiowi zabrakło siana do poduszki!

Ach! – krzyknął Prosiaczek. – Wart jestem, żeby mi natrzeć uszu!

Zostawił kolację na stole. Pobiegł do komórki, chwycił wiązkę siana i popędził, aż się za nim

kurzyło.

Misiu! – mówi już w progu ze skruchą. – Misiu, nie gniewaj się! Nie wiem, co mi się stało,

że ci tego siana nie dałem. Ufff! – tak się zasapałem… Ale to nic. Zaraz pomogę ci wypchać

poduszkę!

A gdy pachnąca sianem poducha leżała na tapczanie, Prosiaczek powiedział jeszcze:

Nie gniewasz się już na mnie, Misiu?

Ależ skąd! – zapewnił Miś, ściskając serdecznie Prosiaczka.

I zaraz zrobiło się wesoło w całym Pluszątkowie. A księżyc wycięty ze srebrnego

pluszu i zawieszony nad Pluszątkowem na błękitnej nitce, zwrócił się znowu przodem

do Pluszątkowa i wyglądał teraz jak okrągła, pyzata bułeczka.

 

Hop do góry – zabawa z piosenką. Czas na kilka ćwiczeń. Zapraszam do podskoków, gonitwy – czyli jednym słowem – wspaniałej zabawy. Link do piosenki znajduje się poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=pQjB7kgnQpI&list=PLulekx8o0zKj10X_oZOjytR1WgDJxi_OX

 

A teraz, kochane dzieci, zapraszam na spotkanie z naszym przyjacielem Ubu. Dowiemy się, kiedy Ubu jest smutny, rozdrażniony, wesoły, przestraszony, zawstydzony, zaciekawiony, itp. Zapraszam do oglądania. Razem z Ubu pokazujcie radość, zdziwienie, złość, strach i inne emocje.

https://www.youtube.com/watch?v=TcLK9ZBUsDs

Czas na gimnastykę. Zapraszam do wspólnych ćwiczeń z Pipi Pończoszanką! 

https://www.youtube.com/watch?v=m2WsGrvCx_w

Czy macie ochotę na zabawę z kolejnym przyjacielem. Tym razem spotkamy się z misiem. Pokażecie razem z nim, jak możemy się czuć? Zapraszam Link do piosenki znajduje się poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=yfM-p2u4B3g 

Nasz mały miś, jaki nastrój ma dziś?

Jak czuje się, mały miś?

Nasz mały miś, jaki ma nastrój dziś?

Jak czuje się mały miś?

Miś smutny, wesoły, miś głodny, znudzony.

2. Nasz mały miś, jaki nastrój ma dziś?

Jak czuje się mały miś?

Nasz mały miś, jaki nastrój ma dziś?

Jak czuje się mały miś?

Miś zły, zawstydzony, miś szczęśliwy, zmęczony.

3. Nasz mały miś, jaki ma nastrój dziś?

Jak czuje się mały miś?

Nasz mały miś, jaki nastrój na dziś?

Jak czuje się mały miś!

Smutny, wesoły, głodny, znudzony, zły, zawstydzony, szczęśliwy, zmęczony

Drogie dzieci – a teraz wykonamy zegar emocji. Przygotujcie z pomocą starszego rodzeństwa lub Rodziców sześć kartoników i narysujcie na nich różne minki, np. wesołą, smutną, przestraszoną, zdziwioną, złą, zaspaną – wybór należy do was i do waszej wyobraźni. Następnie przyklejcie kartoniki na papierowym talerzyku. Rodzic przygotowuje korek i pinezkę i odpowiednio mocuje strzałkę. Dzieci mogą pokazywać na zegarze emocję, która towarzyszy im w danej chwili. Miłej zabawy!

 emocje2

Komentarze zamknięte.