21 marca dzień wiosny!

Drodzy Rodzice

21 marca to pierwszy dzień wiosny! Jest to dobry czas, aby opowiedzieć dzieciom o tradycji „wypędzania zimy i witania wiosny” w Polsce.

 

Temat zajęć : Poznanie ciekawostek na temat zwyczajów związanych z pożegnaniem zimy i powitaniem wiosny.

1. Prosimy o zapoznanie dzieci z opowiadaniem pt.: Oznaki wiosny

Chociaż marzec miał się niedługo skończyć, w powietrzu wciąż jeszcze

czuło się zimę.

Trzeba coś z tym zrobić – powiedział Staś, wskazując okno.

Chcesz wybić szybę? – zapytała Marysia, udając, że nie rozumie, o co

Stasiowi chodzi.

Nie, chcę wygonić zimę.

Dobry pomysł. – Pani, która siedziała nieopodal, włączyła się do rozmowy.

Nie lubię nikogo wyganiać, ale rzeczywiście zima była już gościem, który

się zasiedział.

Potrzebujemy marzanny – powiedziała pani.

Marzeny? – zdziwiłem się. – Przecież nie chodzi do przedszkola żadna

Marzena.

Jak zwykle nie rozumiałem, dlaczego wszyscy się śmieją, nawet pani.

Gdybyśmy dziś i jutro pracowali, to w piątek moglibyśmy ją utopić – zaproponował

Jacek.

Utopić?! – zakryłem łapką przerażony pyszczek. Wprawdzie nie znałem

Marzeny, ale topienie jej nie wydawało mi się dobrym pomysłem. To już lepiej

poczekać na wiosnę jeszcze trochę…

Piątek byłby dobry. – Ku mojemu zaskoczeniu pani, która wydawała mi

się tak dobrym człowiekiem, pochwaliła pomysł Jacka. – W piątek jest dwudziesty

pierwszy marca, czyli pierwszy dzień wiosny. Chodźmy do magazynu,

zobaczymy, co nam się przyda do zrobienia marzanny.

I wszyscy podreptali. Ja nie mogłem ruszyć się z miejsca. A jeśli utopienie

Marzeny nie pomoże? Kogo wrzucą do wody w następnej kolejności? Małego

Paka! To całkiem jasne.

I kiedy już miałem opłakiwać swój los, dotarło do mnie, że w magazynie

nie mieszka żadna Marzena ani nikt inny. Ale nie zdążyłem sobie tego domyślić

do końca, bo pochód przedszkolaków już wracał, niosąc jakieś deseczki,

kolorowe materiały i przeróżne paczki. Dywan, do niedawna jeszcze nudny

i pusty, w jednej chwili zamienił się w tętniące życiem miasteczko. Pani pomagała

dziewczynkom zbić cieniutkie deski. Jacek wielką kulę z waty owijał

białymi szmatkami, twierdząc, że ma to być głowa marzanny. Marta z bibułki

kręciła marzannie loki. Do popołudnia dużo było już zrobione. Pomalowane

na czerwono usta lalki układały się w wielki uśmiech, którym miała pożegnać

zimę. Następnego dnia ubraliśmy marzannę. Marysia zrobiła jej nawet torebkę

ze złotego brystolu, a Witek nałożył na wielkie stopy buty z kartonu.

W piątek po śniadaniu byliśmy gotowi.

Co się stanie? – zapytałem Jacka.

Wrzucimy marzannę i zima sobie pójdzie.

Tak od razu? – Nie mogłem w to uwierzyć.

Tak – zapewnił mnie Jacek. – Gdy będziemy wracać do przedszkola,

będzie już widać wiosnę.

Nie mogłem zrozumieć, dlaczego już w styczniu nie zrobiliśmy marzanny,

tylko marzliśmy dwa miesiące!

Kiedy wychodziliśmy z przedszkola, słońce nieśmiało pojawiło się na niebie.

Zaczyna się – powiedział Jacek.

Tomek uniósł marzannę.

Na ulicy ludzie bardzo się cieszyli i mówili, że już się czuje wiosnę, kiedy się na nas patrzy.

Na skraju miasta znajdował się park, przez który płynęła mała rzeka. Bardzo

przyjemnie było tak stać nad rzeką, słońce coraz mocniej świeciło i słychać

było świergot ptaków.

One już wiedzą, że jest wiosna – powiedziała Marta. – Musiały nas zobaczyć,

jak jechaliśmy autobusem.

Skupiliśmy się wokół marzanny.

Głośno krzykniemy: „Odejdź zimo!” i wyrzucimy marzannę do rzeki –

powiedziała pani.

Krzyknęliśmy i Tomek rzucił lalkę na środek wody. Potem długim kijem

popchnęliśmy ją i powoli zaczęła płynąć.

Zima spływała wraz z nią, a my rozbiegliśmy się po parku.

Chodźcie tutaj – nagle usłyszeliśmy głos Marysi. Rozgrzebywała delikatnie

ziemię. Zobaczyliśmy białe główki kwiatów.

To przebiśniegi – powiedziała pani. – A tutaj? – Wskazała niewielką

kępkę żółtych i fioletowych kwiatów.

Ja wiem! To krakersy! – krzyknął Staś.

Krokusy, Stasiu – poprawiła pani.

Słońce grzało przyjemnie, więc uniosłem ku niemu pyszczek. Poczułem,

że na nosie osiadają mi kropelki wody.

Wszystko się topi – powiedziała Marta. – Niedługo pojawią się małe

listki i pyłki, a ja zacznę kichać. Może już zacznę.

I na dowód Marta kichnęła.

To na szczęście – powiedziała pani. – Na dobry początek wiosny.

 

  • pytania po wysłuchaniu opowiadania.:

W jaki sposób przedszkolaki chciały wygonić zimę?;

Jakie oznaki wiosny zobaczyły w parku?;

Jak nazywały się pierwsze kwiaty?;

Które z tych oznak widziałyście wy?;

Po jakiej porze roku nastaje wiosna?.

 

Dawniej gdy kończyła się zima przynoszono nad rzekę słomianą lalkę – kukłę, którą topiono lub palono. Nazywano ją zimą, marzanną. Uważano, że utopienie marzanny wygoni zimę i spowoduje nadejście wiosny. Dzisiaj doskonale wiemy, że wrzucanie do rzeki różnych przedmiotów powoduje jej zanieczyszczenie. (W naszym przedszkolu, tradycyjnie 21 marca, marzanna jest palona i gaszona przez straż pożarną). Tradycją jest również powitanie wiosny zielonym gaikiem. Gaik to duża gałąź np. sosnowa przystrojona wstążkami, kwiatami z bibuły. Może dzieci przypomną sobie zeszłoroczną paradę wiosenną oraz tron z którego ustępowała zima a zasiadała na nim wiosna.

 

  •  Zabawy ruchowe:

Dziecko ćwiczy przy rymowance.

Prawa ręka w górę hop

Lewa w górę i na bok

Obrót w koło, dwa podskoki

szybki bieg i skłon głęboki

Przysiad, podskok w tył jak raki

to wesołe przedszkolaki

 

Żabki- zabawa ruchowa z elementem skoku.

Dzieci przykucają, nogi mają szeroko rozstawione, ręce trzymają pomiędzy nogami opierając o podłogę. Naśladują skoki żabek.

 

Boćki– zabawa z elementem marszu.

Dzieci chodzą po sali wysoko podnosząc kolana.

 

  • Zabawa: Koło pór roku.

Dziecko otrzymuje cztery kartoniki w czterech kolorach (mogą być nakrętki): biały oznacza zimę, zielony – wiosnę, żółty – lato, czerwony – jesień. Dziecko układa kartony wokół np. talerzyka i utrwala następujące po sobie pory roku.

 

  •  Zabawa „Prawda czy fałsz?”

Mówimy zdania o tematyce wiosennej a dzieci określają ich logiczność mówiąc prawda lub fałsz

- Na łące rośnie wysoka trawa, a w niej są biedronki, koniki polne, motyle.

- Pszczoły zbierają nektar z kwiatów i robią z nich lizaki.

- Wiosną na łące dzieci lepią bałwana.

- Po łące przechadza się bocian i szuka żab na śniadanie.

- Żaby chowają się przed bocianem w trawie i wołają kra, kra.

-Zwiastunami wiosny są: śnieg, spadające liście.

-Zwiastunami wiosny są: powracające ptaki i kwiaty

-Są trzy pory roku.

-Wiosną niedźwiedzie zapadają w sen zimowy.

-Skowronki przylatują wiosną z ciepłych krajów.

-Krokusy, przebiśniegi i pierwiosnki to pierwsze wiosenne kwiaty.

 

Podział wyrazów na sylaby i głoski a następnie określanie z pomocą klocków liczby sylab i głosek:wiosna żaba, biedronka, ważka, trawa, staw, bocian, motyl, mrówka, łąka.

 

  • .Wielkimi, drukowanymi literami piszemy na kartce wyraz: WIOSNA. Podczas słuchania utworu: Wiosna Antonio Vivaldi, dzieci ozdabiają kartkę dowolnie.

Maszeruje wiosna – piosenka dla dzieci

Antonio Vivaldi Wiosna

Antonio Vivaldi Wiosna 2

Zwiastuny wiosny – rozpoznajemy wiosenne kwiaty/ Wiosna – Antonio Vivaldi – lekcja dla dzieci

bit.ly/KodujZNami_Zadanie01

bit.ly/Zadania_BezNudy1

 

 

 

Komentarze zamknięte.